poniedziałek, 30 września 2013

Golden Rose Holiday nr 63

Cześć dziewczyny ;)!

Kiedy po raz pierwszy spojrzałam na ten lakier wiecie z czym mi się skojarzyło? Pomyślałam, że to jest ślubny kolor! Piękny, jaśniutki, delikatny, dziewczęcy róż. Sama nie wiem, czy na pewno chciałabym mieć taki kolor w TEN dzień, ale to było pierwsze skojarzenie :). 


To, że piaski uwielbiam, wszyscy wiedzą. Ten kolor był moim pierwszym piaskiem (razem z kobaltem i brzoskiwnką Golden Rose). Jak wspomniałam jest to jasny delikatny róż, ale na tym nie kończy się urok tego lakieru. Znajdziemy w nim również niebieski shimmer, który wcale nie znika po aplikacji, tylko cały czas możemy się go dopatrzeć.


Cóż mogę o tym lakierze powiedzieć? Trwałość taka sama, jak w kobaltowym piasku, o którym pisałam TUTAJ. Wysycha w mgnieniu oka, tworząc piaskowe wykończenie. Pędzelek jest szerszy niż standardowy, dzięki czemu bardzo wygodnie nakłada się go na paznokcie.




Uwielbiam na niego patrzeć i go dotykać :). A Wam jak się podoba?

P.S. Przepraszam za brak makijażu krok po kroku wczoraj (obiecałam przecież makijażowe niedziele krok po kroku!) Na usprawiedliwienie mam tylko tyle, że byłam ponad tydzień w moim rodzinnym domu, a tam nie mam lustrzanki, a na dodatek właśnie wczoraj wróciłam do Zabrza, także pół dnia miałam w podróży! To poniekąd tłumaczy także, dlaczego na moim fanpage'u nie dodawałam codziennie moich makijaży... Wybaczycie, prawda :)? Dzisiaj jednak wracam do fotografowania moich wypocin i jeżeli chcecie być na bieżąco, to zapraszam do polubienia mojego fp! Już dzisiaj szykuję się do zrobienia makijażu na pewien konkurs, ale o tym wkrótce, jeśli będę zadowolona z efektów :).

Przypominam także, że dziś jest ostatni dzień mojego rozdania! Możecie się jeszcze zgłaszać do godziny 23:59 :). Macie szansę wygrać marmurki LeMax. Szczegóły TUTAJ



Zachęcam do polubienia mojego fanpage'a ;)

18 komentarzy:

  1. łoo, piękny jest! znowu naszła mnie ochota na piaski :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię te lakiery, a moim niezawodnym ulubieńcem jest z tej serii numer 66:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie ślubny kolorek :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Urzekł mnie mimo, że nie miałam jeszcze styczności z piaskami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam go i uwielbiam :D
    Niestety powoli się kończy.. swoje się wysłużył :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten piasek tylko o ton jaśniejszy i nie mogę się do niego przekonać :-(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ładny! Ostatnio piaski przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  8. A mi się z kolei kojarzy ten kolor z takim księżniczkowym. :) W bajkach Disneya dziewczyny na pewno miałyby takie paznokcie. Hah. Bardzo ładny i słodki. Jak spotkam powiem Ci, że na pewno sobie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki Tobie znalazlam w końcu idealny piasek. Przepiękny kolorek! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. chociaż kolor nie mój, to bardzo lubię wykończenie tych piasków, a w sumie to bardziej tynków :) mam dwa lakiery z tej serii i bardzo je lubię.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  11. Boski lakier i właśnie wczoraj go kupiłam ale nie zdążyłam jeszcze wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też go mam i jest naprawdę ładny :)

    OdpowiedzUsuń