Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perfum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perfum. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 kwietnia 2015

Pierwsze spotkanie z polską marką perfum La Rive. Czy tani zapach może być dobry?

Cześć dziewczyny!

O zapachach na blogu jeszcze chyba nie pisałam. Uwielbiam perfumy, lubię wiedzieć, że kiedy przechodzę, to czuć wokół mnie miły zapach :). A jeszcze bardziej lubię, kiedy mogę mieć pięknie pachnący perfum w dobrej cenie. Nie należę póki co do osób, która wyda 300 zł na perfumy, bo zwyczajnie mam inne wydatki. Jakiś czas temu trafiłam w Rossmannie na prawdziwą perełkę i koniecznie chcę Wam ją przybliżyć :).

La Rive, Golden Woman, Swarovski, perfum, woda toaletowa, zapach, tani, dobry

Otóż ta piękna buteleczka przyciągnęła moje oko podczas odwiedzin w drogerii. Same zobaczcie - wygląda dosyć luksusowo i wcale nie zajeżdża tanią tandetą. Za pierwszym razem, kiedy zobaczyłam tę wodę perfumowaną (!!), spryskałam nią tester. Jakie było moje zdziwienie, kiedy na następny dzień papierowy paseczek nadal pachniał nią bardzo intensywnie. Zapach bardzo przypadł mi do gustu. Moje drogie, jest to nowość polskiej marki La Rive z serii z kryształkami Swarovskiego o nazwie "Golden Woman". Samą markę znałam ze słyszenia i cieszę się, że tak pozytywnie mnie zaskoczyła jakością produktu. 

Definicja kobiecej elegancji w zapachu. Otwórz się na niezwykłą mozaikę aromatów, którą otwiera radosna energia cytryny i czarnej porzeczki, rozwijając się w urzekającą, niebanalną słodycz róży i konwalii z dodatkiem brzoskwini i kuszącego karmelu... Dodajmy do tego pierwiastek uwodzicielskiego czaru i tajemniczości – uosabiają go nuty drzewa sandałowego, ambry i piżma. Uzależniająca siła tego zapachu jest porywająca, a jednocześnie bardzo szykowna – dokładnie tak jak Ty, gdy emanujesz swoją kobiecością. Otocz się zapachem, który idealnie współgra z Twoją naturą – otocz się złotym blaskiem perfum GOLDEN WOMAN. 


Nuty głowy: czarna porzeczka, cytryna, ylang-ylang, nuty roślinne
Nuty serca: brzoskwinia, róża, konwalia, karmel
Nuty bazy: nuty kremowe, drzewo sandałowe, piżmo, ambra

Jak już wspomniałam, buteleczka wygląda bardzo szykownie, a na dodatek ozdabia ją maleńki kryształek Swarovskiego. Jest porządna i nic nie wskazuje, że tą wodę toaletową można kupić tak tanio. Oczywiście przecież nie tylko opakowanie jest ważne, ale zawartość... Jest to jeden z najtrwalszych zapachów, jakie posiadam. Wyobraźcie sobie, że po 8-10 godzinach nadal jestem w stanie wyczuć zapach pomimo tego, że nos się przyzwyczaja. Jest to rewelacyjny wynik, ba, nawet lepszy niż zapach markowych perfum, które miałam okazję stosować. W ogóle nie czuć alkoholu, tylko sam, czysty zapach, który totalnie mnie kupił :). Pryskam się nim codziennie i, szczerze, jest to jedna z najlepszych i najprzyjemniejszych czynności poranka :). I uwaga, to wszystko za... 30 zł! Koniecznie zwróćcie uwagę na tą wodę toaletową w Rossmannie. Jest na najniższej półce z perfumami, ale gwarantuję Wam, że jeśli zapach przypadnie Wam do gustu, to będziecie bardzo zadowolone z jakości, która nie odbiega, moim zdaniem, niczym w porównaniu do perfum za kilkaset złotych :).

czwartek, 7 czerwca 2012

Groszkowo

Cześć wszystkim ;)!
Dzisiaj chciałam Wam pokazać mój manicure na długi weekend! Naszła mnie ochota tym razem na groszki, a że ostatnio noszę się bardzo kolorowo na powiekach, to chciałam mieć spokój na paznokciach, więc wybór padł na Nude Glam Nail Polish nr 02 Iced strawberry Cream (uwielbiam, jak kosmetyki mają fajne nazwy, a nie tylko numerki ;)) z Essence. Groszki natomiast wykonałam lakierem do stempelków Nail Art Stampy Polish nr 001 Stamp Me! White również z Essence. Całość pokryłam top coatem Gel Look z Essence, a jako bazę posłużył niezawodny Eveline 8w1.


Kiedyś chciałam pokusić się o zakupienie specjalnej sondy do zdobień, właściwie tylko po to, by robić kropki, ale że jej nie kupiłam, a w domu miałam pod ręką tylko grubą igłę, to właśnie jej użyłam. I bardzo dobrze, bo w tej roli sprawdziła się świetnie, można zrobić większe grochy i mniejsze groszki :). Także dobrze, że nie kupiłam sondy, bo byłoby to wyrzucenie 10zł w błoto, a w końcu i tak nie użyłabym jej do niczego innego :)!
Nie wiem, czy widać to na zdjęciach, ale kciuk łamie mi się w 1/3 długości patrząc od góry. I dzieje się to zawsze. Co można z tym zrobić? Bo przez to muszę wycinać potem cały róg płytki i paznokieć traci swój kształt. I dziwne, że dzieje się to tylko przy kciukach!

A no i chciałam Wam się pochwalić prezentem, który czekał na mnie po powrocie do domu. Dostałam od mamy za dobrze zdany egzamin, haha ;) Jest to woda toaletowa Rock Angel by Ewa Farna z Oriflame.


Opis producenta: Ten zapach odzwierciedla Twoją podwójną naturę - delikatną i subtelną z jednej strony, a z drugiej odważną i pełną temperamentu. Słodka, niewinna gruszka i romantyczna gardenia ujawniają się zaraz przed zuchwałymi nutami drzewa cedrowego, które pokazują Twoje drugie - figlarne oblicze.



 Bardzo spodobał mi się ten zapach! Jest delikatny, dziewczęcy, kojarzy mi się z latem, romantycznymi spacerami, ale jednocześnie ma to "coś". No i ładne opakowanie. Zapach jest zamknięty w jakby kryształku, a na zakrętce na gumce ma taką przywieszkę - serduszko. Całość ładna dla oka. Z trwałością jest gorzej. Przyzwyczajona byłam do dobrej trwałości perfum z Oriflame i trochę się rozczarowałam. Trzyma się około 2 godzin, po dłuższym czasie jest ledwie wyczuwalny.

Dotarły do mnie próbki kosmetyków z Johnson's Baby ;). Cieszyłam się, bo nigdy nie dostałam nic za darmo, hehe, choć nie wiem jak jest wykorzystam, pewnie poleżą grzecznie na półce :). Aczkolwiek łagodny płyn do mycia (pierwszy od lewej) wykorzystałam do czyszczenia pędzli do makijażu, o!


Zakończyć chciałam odpowiedzią na tag. Jest to mój pierwszy tag, za co ślicznie dziękuję Marchewie z http://kosmetykiwgmarchewy.blogspot.com/ 


7 rzeczy o mnie, to chyba nie będzie łatwe :P:

1. Nie jem warzyw. Żadnych pod prawie żadną postacią z wyjątkiem ziemniaków no i od święta sałatę albo kukurydzę. Wiem że to niezdrowe i co najmniej dziwne ze względu na mój kierunek studiów.
2. Lunatykuję i gadam w nocy! Mówię Wam, beznadziejna sprawa, przez to boję się spać sama, żeby czegoś głupiego nie narobić!
3. Panicznie boję się pająków, ale tak naprawdę panicznie.
4. Przewlekle cierpię na tzw. "słomiany zapał", ale walczę z tym dzielnie ;)
5. Mieszkam na samej granicy polsko - czeskiej.
6. Nigdy nie byłam za granicą, poza oczywiście Czechami z racji miejsca zamieszkania, ale to też nie za daleko od granicy. Mam nadzieję, ze zmieni się to w te wakacje ;)!
7. Uwielbiam kolor zielony, żółty, ogólnie jasne, żywe kolorki!

Nie będę tagowała konkretnych osób, bo być może część z Was już odpowiedziała na ten tag, więc zapraszam do zabawy każdego, kto ma na to ochotę :)!

Buziaki przesyłam w ten, w końcu, słoneczny dzień :)!