W ostatnim czasie troszkę zaszalałam z ilością kupionych kosmetyków... Ale to już nic nowego ;). Na dodatek doszłam do tego, że nagradzam się kosmetykami, jak osiągnę swój jakiś malutki cel ;).
A to i tak nie wszystko! Dzisiaj na przykład w moje łapki wpadł lakier z nowej kolekcji Golden Rose Jolly Jewels, dzięki uprzejmości Ani z http://b-for-beautiful-nails.blogspot.com/ , która kupiła go dla mnie w hurtowni po niższej cenie ;D. Ależ jestem nim podjarana :)! Na pewno słyszałyście o tych lakierach. Po jednej aplikacji powiem tylko, że chcę WIĘCEJ i nie mogę się doczekać aż poszerzę kolekcję :).
Co do moich listopadowych łowów, to w większości jestem zadowolona, ale mieszane uczucia mam co do kremu do rąk i stóp z Ziaji. Długo się wchłania, o ile w ogóle się wchłania, a nie wyciera w pościel, bo aplikuję go tylko na noc.
Postanowiłam też zadbać o skórę wokół oczu, na rano mam żel z Flosleku z rumiankiem, który genialnie odpręża i uspokaja skórę wokół oczu, która od dłuższego czasu jest podrażniona.
Na pochwałę takę zasługują lakiery Golden Rose Rich Color, w serii są piękne kolory, a aplikacja ich jest jeszcze przyjemniejsza :). Szkoda, że nie zachwyciły mnie lakiery Essence. Co prawda kolory są piękne, naprawdę, ale nie wytrzymują na moich paznokciach nawet jednego dnia, nawet z topem :(. No szkoda.
Olejek łopianowy już gości u mnie dłuższy czas i gdy tylko się skończy, to urządzę wielkie porównanie długości włosów przed i po :D
A jak z Waszymi nowościami w kosmetyczce? A może oszczędzacie ^^? Ja bym bardzo chciała, tyle, że po prostu nie umiem ;).


