Dziś mam dla Was recenzję kremu do twarzy na dzień i na noc od Ziaji. Ogólnie bardzo lubię tę firmę ze względu bardzo fajne kosmetyki i niską cenę, hehe, akurat dla studentki ;). Przede wszystkim cenię w nich to, że są bardzo dobre jakościowo, aczkolwiek raz zdarzył mi się totalny bubel, a mianowicie płyn do demakijażu, który robił mi tylko paćkę na oczach z tuszu, eyelinera i cieni. Ale o tym może innym razem.
Jest to krem na dzień i na noc do skóry suchej i zmęczonej z bio olejkiem z awokado. Właśnie takiego typu kremu szukałam, chciałam na noc czegoś dobrze nawilżającego. Do wyboru mamy jeszcze z tej serii krem z olejkiem arganowym. Dorwałam go w Rossmannie za bodajże 7.79zł. Czy krem spełnia swoje zadanie? Jak najbardziej, jestem bardzo zadowolona! No, ale od początku :)
Krem chowa się w standardowym słoiczku, takim, jak większość kremów Ziaji. Zawiera 75ml kremu. Opakowanie jest solidne, minimalistyczne i po prostu ładne. Po odkręceniu pokrywki ukazuje się nam sreberko zabezpieczające.
Krem przepięknie pachnie! Nie wiem, czy akurat jest to zapach awokado, bo szczerze mówiąc, to nie wiem, jak ten owoc pachnie, ale zapach kremu jest dosyć intensywny, ale nie bardzo drażniący. Osobiście kojarzy mi się z kokosem. Ale to chyba tylko będzie moje odczucie :).Ma gęstą, kremową konsystencję, co bardzo lubię w kremach, nie przepadam za żelową konsystencją, bo mam wrażenie, ze jakoś rozpływa mi się pod palcami w czasie aplikacji. Krem to musi być dla mnie krem i Ziaja w tym przypadku całkowicie mi odpowiada.
Kremik bezproblemowo rozprowadza się na twarzy. Po prostu widzę same plusy! Jeśli chodzi o wchłanianie, to pozostawia na skórze delikatny film, ale nie jakoś specjalnie tłusty, komuś może to przeszkadzać, ale dla mnie nie stanowi to większego problemu. Rano nie ma po nim śladu i czuję, że moja skóra jest porządnie nawilżona! Nie zapycha skóry. Rzeczywiście znika uczucie ściągania skóry.
Naprawdę gorąco polecam, myślę, że posiadaczki cery suchej będą bardzo zadowolone :)!







