wtorek, 25 marca 2014

My Secret Star Dust nr 4 - piękna brzoskwinka

Cześć :)

Trafiłam na ten cień zupełnie przypadkowo będąc na katowickim dworcu. Oczywiście musiałam wstąpić do Natury mając kilka chwil do odjazdu pociągu ;). Kiedyś czytałam coś na temat tych cieni i postanowiłam sama wypróbować szczególnie, że znalazłam piękną brzoskwinkę!


Brzoskwinka skradła moje serce od razu, tym bardziej, że pięknie mieni się na złoto. Od razu stała się moim ulubieńcem, bo pięknie podkreśla niebieskie oczy! Aż nabrałam ochotę na inne cienie Star Dust z My Secret :). W opakowaniu znajduje się drobny brzoskwiniowo łososiowy złotawy pyłek. Na zdjęciach można zauważyć, że zbija się w niewielkie grudki, jednak pod wpływem pędzla rozpadają się. Mogło by być sitko, myślę, że ułatwiłoby to użytkowanie cienia, jednak cudów się nie spodziewam po cieniu, który kosztuje kilka złotych, a jest taki cudowny!


Cienie sypkie mają to do siebie, że osypują się podczas aplikacji i tu też nie jest inaczej, jednak mi to nie przeszkadza, bo zawsze najpierw maluję oczy, a potem twarz. Ja aplikuje go pędzelkiem, chociaż dobrze sprawdza się nakładanie palcem, albo na mokro. Kiedy nakładam go suchym pędzelkiem też można uzyskać taki mokry efekt, jednak trzeba nałożyć go dużo. W moim przypadku spowodowało to osadzenie się drobinek... na okularach ;). 

Zobaczcie, jak ładnie się mieni w zależności od kąta padania światła!


No i makijaż z użyciem. Efekt bardzo delikatny i nienachalny, a kolor jest po prostu piękny i wiosenny!



Jak Wam się podoba? Dla mnie już pozostał wiosenno - letnim ideałem do dziennych makijaży i do tych bardziej zwariowanych :)

19 komentarzy:

  1. Bardzo fajny cień :-) Ja również najpierw maluje oczy a później nakładam resztę stąd nie mam problemu z osypywaniem :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny kolor :) A makijaż jeszcze lepszy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny! Muszę się przejść do Natury :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Idealny do wiosennych, dziennych makijaży :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj cudny :D Mam dwa takie pigmenty - brązowy i złotawo-beżowy, ale przyznam się, że boję się malować pigmentami :P boję się, że zaraz cała będę w proszku :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowity kolor. Idealny na wiosne ;) Pozazdrościć zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam go (chyba) :)
    ślicznie połyskuje

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój ulubiony z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudownie wyglądają te wszystkie kolory na powiece :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny cień, a i w całym makijażu gra pierwsze skrzypce :]

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękny jest, ja uwielbiam takie trójwymiarowe mieniące się kolory :) Ten Twój naprawdę jest śliczny, sama bym taki chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialny kolor, pięknie się mieni. Mam taki cień z Inglota, który daje efekt rybiej łuski i to jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. cudny kolorek, genialnie rozświetla oko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Do pracy to chyba by mnie nie wpuścili z takim cieniem, ale zawsze jest jeszcze czas wolny :D chętnie wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładnie się mieni a odcień jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń